Do początku marca ministerstwo energii i przemysłu węglowego Ukrainy czeka na oferty firm zainteresowanych udziałem w projekcie stworzenia Mostu Energetycznego Ukraina-UE. Zaproszenie do przetargu w tej sprawie ukraińskie ministerstwo ogłosiło pod koniec zeszłego tygodnia. A kluczowym adresatem tej oferty jest Polska.

Projekt Mostu Energetycznego Ukraina-UE przewiduje eksport energii elektrycznej z chmielnickiej elektrowni atomowej do Polski i na Węgry. To ma być podstawa do integracji w przyszłości ukraińskiego systemu energetycznego z unijnym i odłączenia Ukrainy od systemu energetycznego Rosji.

Łącznik do Rzeszowa

Kijów chce, aby partner projektu zajął się remontem i modernizacją linii przesyłu energii z chmielnickiej elektrowni do Rzeszowa, która przed laty została wyłączona z eksploatacji. Ma on również przyznać długoterminowe gwarancje eksportu energii z ukraińskiej elektrowni do UE, opłacane w twardej walucie. Takie gwarancje Kijów chce wykorzystać jako zabezpieczenie kredytu na dokończenie dwóch bloków w chmielnickiej elektrowni, których budowę wstrzymano po rozpadzie Związku Sowieckiego. Obecnie w elektrowni są dwa reaktory o mocy po 1100 MW każdy, a energię na eksport ma produkować jeden z nich.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej