Plan szefa komisji  Marcina Horały jest taki, że przesłuchania mają się zakończyć przed wakacjami. W lipcu i sierpniu komisja ma pisać raport. A na początku września ma on zostać przedstawiony parlamentowi.

Poseł dopuszcza tutaj jednak pewne opóźnienia. Kilka tygodni przesunięcia oznaczałoby, że raport trafiłby w okres najgorętszej części kampanii parlamentarnej. Mając tę perspektywę, łatwiej wyciągać wnioski ze zdarzeń przed komisją.

Marcin Horała poniedziałek zaczął od wizyty w programie pierwszym Polskiego Radia.

Pozostało 93% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej