Przed podaniem danych, według ankiety przeprowadzonej wśród analityków przez ISB News, spodziewano się wzrostu na poziomie 6,86 proc. rocznie. 

Zdaniem Piotra Bujaka, głównego ekonomisty PKO BP, wyniki odzwierciedlają zmianę w zwyczajach zakupowych Polaków. W przeszłości sezon świąteczny i jednocześnie szczyt zakupowy przypadały na grudzień, a dokładniej okres mniej więcej dwa tygodnie przed świętami. Jednak od kilku lat się to zmienia. Powód? Adaptacja zwyczajów zza oceanu. 

Polacy pokochali wyprzedaże

- Zakorzenił się u nas amerykański zwyczaj korzystania z wyprzedaży podczas Black Friday, czyli czarnego piątku, który wypada w listopadzie. Widać to w ostatnich kilku latach. Sprzedaż w listopadzie wzrasta, a w grudniu maleje - uważa Bujak. Black Friday to nieoficjalna nazwa pierwszego piątku po amerykańskim Święcie Dziękczynienia. Dla amerykańskich handlowców to najbardziej dochodowy dzień w roku. Sklepy kuszą zniżkami i okazjami, zwłaszcza na elektronikę. Łatwiej na nie złapać klientów, gdyż już od jakiegoś czasu Black Friday to nie jeden dzień, ale w niektórych sklepach nawet cały tydzień promocji. Nic dziwnego, że w ubiegłym roku z zakupowych okazji skorzystało 165 mln Amerykanów, a każdy z nich wydał średnio 313 dol. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej