Wytrawny polityk wie, że nic tak nie poprawi mu notowań podczas kampanii wyborczej jak przecinanie wstęgi na nowej drodze. W tym roku jest to szczególnie ważne.

Pod koniec maja odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego i politycy zabiegający o poselski fotel w Strasburgu już wiosną zaczną docenić ceremonie otwierania nowych dróg, które w większości są budowane przy wsparciu unijnych funduszy.

Inni politycy już wiosną zaczną kolekcjonować zdjęcia z ceremonii otwierania nowych dróg, licząc, iż to przysporzy im głosów podczas wyborów do Sejmu i Senatu, które powinny odbyć się jesienią.

Okazji nie zabraknie.

Czytaj też: Paliwowe cuda Orlenu i Lotosu. Nowa danina już naliczana, a ceny na stacjach ani rusz

Pół tysiąca kilometrów dróg

Już na początku roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zapowiedziała, że w tym roku kierowców czeka rekordowy wysyp nowych dróg. Do użytku ma być przekazane ok. 470 km nowych tras szybkiego ruchu i prawie 20 km obwodnic miast na drogach niższych kategorii.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej