We wtorek w Brukseli przedstawiciele rząd państw UE dyskutowali o nowej propozycji nowelizacji dyrektywy gazowej, która zakłada objęcie unijnymi przepisami antymonopolowymi z trzeciego pakietu energetycznego wszystkich importowych gazociągów do UE – w tym budowanego jeszcze przez Gazprom bałtyckiego gazociągu Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec.

Bezradna Komisja Europejska

Tę propozycję zgłosiła w listopadzie 2017 r. Komisja Europejska. Postulowała pilne prace nad projektem. Wiosną zeszłego roku swoje stanowisko dotyczące projektu przyjął Parlament Europejski, ale dotąd takiego stanowiska nie przyjęły rządy państw UE – co blokuje prace nad projektem.

W zeszłym roku prace te przewlekały sprawujące prezydencję w Unii Bułgaria, która uzgadnia z Gazpromem budowę gazociągu tranzytowego na Bałkanach, a także Austria zaangażowana w Nord Stream 2. Na posiedzeniach rządów państw UE prace nad nowelizacją hamowały zaś głównie Niemcy.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej