Indeks Big Maca powstaje już od ponad trzydziestu lat. I jest już pewnym popkulturowym zjawiskiem. Na podstawie indeksu można bowiem z niezłą dokładnością określić względną wartość waluty i tzw. parytet siły nabywczej (czy mieszkańców danego kraju stać relatywnie na więcej, czy mniej). Nie jest to doskonały wskaźnik, ale też trudno o bardziej uniwersalne narzędzie.

Zestawienie prestiżowego brytyjskiego tygodnika bierze pod uwagę cenę flagowej kanapki amerykańskiej sieci restauracji McDonald’s, czyli Big Maca. Hamburger ten składa się z siedmiu składników i w niemal identyczny sposób jest podawany w 36 tys. restauracji McDonald’s w ponad 100 krajach - to jego olbrzymia zaleta dla statystyków. Szacuje się, że dziennie na całym świecie sprzedawanych jest ok. 550 mln Big Maców.

Powszechność i dostępność tej kanapki sprawia, że jej cena w różnych miejscach na świecie została wzięta pod uwagę jako punkt odniesienia dla wartości waluty. Ten sam produkt - wedle prawa jednej ceny - powinien kosztować wszędzie (w przeliczeniu) tyle samo.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej