– Większość dużych wykonawców analizuje co miesiąc, czy mniej straci, dalej dokładając do kontraktu, czy płacąc karę umowną po zejściu z budowy – słyszymy od przedstawicieli firm budowlanych, którzy od miesięcy cierpią z powodu wzrostu kosztów na budowach. Na niektórych kontraktach osiąga on 30-40 proc. w porównaniu z 2015 lub 2016 rokiem, w których to podpisano umowy na budowę dróg, mostów czy torów. Powody? Wzrost cen materiałów (o 72 proc. w ciągu jednego roku podrożał asfalt, o 63 proc. stal), usług podwykonawców, wynagrodzeń dla pracowników i konieczność redukcji planowanych marż. Przykładowo: przy wycenionym w 2016 roku na 500 mln zł kontrakcie, przy 3-proc. marży i 30-proc. wzroście kosztów połowy robót trzeba dopłacić 100 mln zł!

Koszyki waloryzacyjne

Ministerstwo Infrastruktury w końcu odpowiedziało na apele branży o wprowadzenie waloryzacji kontraktów. Szef resortu Andrzej Adamczyk przedstawił propozycje zmian w prawie przygotowane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, PKP Polskie Linie Kolejowe we współpracy z Prokuratorią Generalną RP, Głównym Urzędem Statystycznym, Urzędem Zamówień Publicznych i Centrum Unijnych Projektów Transportowych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej