Obniżka akcyzy, opłaty przejściowej i oszczędności w spółkach energetycznych to trzy pomysły, które w ubiegły piątek premier Mateusz Morawiecki przedstawiał jako antidotum na podwyżki cen prądu dla wszystkich odbiorców.



- Dzięki obniżce akcyzy zyskamy ok. 2 mld zł i dodatkowo 0,5 mld z tytułu odliczanego VAT, zredukowana opłata da kolejnych 1-1,5 mld zł, a lepsze gospodarowanie kosztami w spółkach kilkaset milionów złotych - wyliczał premier.

Wówczas zapowiedział, że proponowanymi przez Ministerstwo Energii zmianami parlament zajmie się 28 grudnia.

Ekspresowa debata o prądzie

Sejmowa debata rozpoczęła się od wystąpienia premiera Mateusza Morawieckiego. Zapewniał on, że jego rząd chce uchronić Polaków przed podwyżkami cen energii. W swoich wypowiedziach wracał raz po raz do argumentu, że to za rządów poprzedniej koalicji PO-PSL ceny prądu poszybowały rzekomo o 50 proc., oraz że ceny prądu w Polsce należą do najniższych w Europie. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej