To obecnie najgorętszy temat w Niemczech. W środę Bundestag i niemiecka Rada Ministrów zajmą się Zuwanderungsgesetz, czyli ustawą o imigracji. Spór trwał dwie dekady.

Socjaldemokratyczna SPD optowała za ułatwieniami w dostępie imigrantów z krajów spoza Unii Europejskiej do niemieckiego rynku pracy, głosy sprzeciwu dochodziły przede wszystkim z szeregów chadecji.

W końcu na swoim postawiła gospodarka: w Niemczech nieobsadzonych pozostaje już - w zależności od szacunków - od 1,2 do 1,5 mln wakatów.
Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej