W internecie furorę robi post ze zdjęciem premiera i napisem: "Mateusz Morawiecki zapowiada przyszłoroczny wzrost najniższej krajowej nie tak jak chcą pracodawcy do 2200, ale do 2220. Niby szczegół, ale jakże istotny. Przy 2220 zł już żaden rodzic samotnie wychowujący dziecko nie dostanie 500+, przekraczając dochód o niemal 7 zł."

A jak jest naprawdę?

Od stycznia przyszłego roku minimalne wynagrodzenie wzrośnie o 150 i będzie wynosić 2250 zł brutto. Taką decyzję podjął rząd we wrześniu tego roku. Wcześniej trwały zażarte dyskusje, ile powinno ono wynosić. Pracodawcy postulowali, żeby to było 2200 zł. Rząd postanowił być hojniejszy i dorzucił jeszcze 50 złotych. Nie sprawdził, jakie to pociągnie konsekwencje. A może po to, by ograniczyć liczbę korzystających z 500 plus?

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej