Parlament Europejski w środę wieczorem przyjął rezolucję wymierzoną w budowany przez Gazprom bałtycki gazociąg Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec.

Za rezolucją głosowało 433 eurodeputowanych, 105 było przeciw, a 30 wstrzymało się od głosowania.

Polityczne zagrożenie dla Europy

W rezolucji Parlament Europejski potępił budowę Nord Streamu 2 jako projekt „polityczny niosący zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Europy i dla starań o dywersyfikację źródeł dostaw energii”.

Parlament Europejski wezwał też do zablokowania inwestycji Gazpromu.

Rosyjski MSZ drwi z europarlamentu

Rezolucja wywołała furię w Moskwie.

„W niektórych państwach zamykają elektrownie atomowe, a przy tym wzywają, by z rosyjskiego gazu też zrezygnować. Przejdą na drewno?” – ironizowała na konferencji prasowej rzeczniczka rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych Maria Zacharowa.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej