Sądowa sprawa o upadłość SKOK Wołomin jest ciągle w toku. Piątkowa "Rzeczpospolita" napisała, że 6 grudnia nowy sędzia komisarz zdecydował o wystawieniu jej na sprzedaż za złotówkę. Nabywca, którym zgodnie z prawem może być tylko inny bank, przejmie m.in. zobowiązania kasy wobec jej klientów w kwocie 119 mln zł oraz, niestety, tylko 356 tys. zł w gotówce – bo zgodnie z decyzją sądu z przetargu wyłączono blisko 200 mln zł gotówki ze spłat kredytów spływających podczas postępowania upadłościowego - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Co ciekawe, dwa i pół roku zajęło biegłemu sądowemu wycenienie SKOK Wołomin. Według tej wyceny portfel kredytów o nominalnej wartości 3 mld zł miał wartość 92 mln zł.

Warto jednak przy tej okazji prześledzić działania KNF wobec SKOK Wołomin. Pamiętając o jej uprawnieniach i ustawowych ograniczeniach.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej