Skala realnych podwyżek jest znana. Oszacował ją sam minister Tchórzewski - jego zdaniem cena energii w taryfie G (dla gospodarstw domowych) wyniesie 302 zł/MWh wobec 242,2 zł w 2018 r. Poza tym po deklaracji, że rząd zrekompensuje "Kowalskim" podwyżki, oszacował że na takie działanie potrzeba około 5 mld zł.

Teraz trwa festiwal zaklinania rzeczywistości.

Akcja rekompensata

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej