Protestujący zwrócili uwagę na swoje postulaty, bo w środę rano na kilka godzin zablokowali autostradę A2 w stronę Warszawy. Korek ciągnął się kilka kilometrów, od wysokości Grodziska Mazowieckiego w stronę stolicy. Kilkadziesiąt osób stanęło w poprzek trasy ubranych w żółte kamizelki i z biało-czerwonymi flagami w dłoniach, a w poprzek autostrady ułożyło świńskie łby. Część z nich to działacze Unii Warzywno-Ziemniaczanej, która w maju zorganizowała protest pod Pałacem Kultury.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej