- Pracujemy bez fleszy i kamer. Zbieramy dokumentację i dowody. Wysyłamy pisma do różnych prokuratur. Pytamy, dlaczego śledczy umarzają niektóre postępowania w sprawie nieprawidłowości w sektorze SKOK-ów – mówi w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Izabela Leszczyna, posłanka Platformy Obywatelskiej i przewodnicząca specjalnego zespołu parlamentarzystów tej partii.

Zespół śledczy Platformy Obywatelskiej ds. SKOK-ów powstał jesienią zeszłego roku. Powstał po odmownej decyzji marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego z PiS w sprawie utworzenia komisji śledczych w sprawie Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo- Kredytowych. Posłowie PO złożyli w tej sprawie dwa wnioski. Jeden dotyczył utworzenia organu, który przyjrzałby się działalności wszystkich SKOK-ów. Druga komisja miałaby się zająć tylko i wyłącznie sprawą afery SKOK-u Wołomin. Obydwa wnioski nie zostały poddane pod głosowanie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej