Jose Ramirez Paredes, sprzątacz w Marriott Waterfront w Baltimore: 13 dolarów za godzinę. Żeby się utrzymać, dodatkowo jest sprzedawcą sieci Amway. Amos Troyah, zmywacz Marriott Downtown w Filadelfii: 15 dol. W tym samym hotelu od dwunastu lat pracuje Lekesha Wheelings, zarabia 19 dol. za godzinę - wylicza amerykański dziennik "New York Times". Wszyscy oni - choć ciężko pracują - są poważnie zadłużeni, bo za kilkanaście dolarów za godzinę w takich miastach jak Baltimore, Filadelfia czy San Francisco nie da się utrzymać.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej