Zgodnie z rządowym „Pakietem alimentacyjnym” od października 2019 roku alimentacyjny próg dochodowy będzie wynosił 800 zł netto na głowę. W tym roku podwyższono też rentę socjalną należącą się dorosłym niepełnosprawnym w stopniu znacznym. Wynosi teraz 878 zł netto, co oznacza przekroczenie kryterium.

Trudno zrozumieć, jak to się stało, że rząd, a przede wszystkim Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej „nie zauważyły”, że osoby niepełnosprawne, które mają prawo do renty socjalnej, automatycznie przekroczą w 2019 r. wysokość kryterium dochodowego i trzeba będzie odebrać im alimenty z Funduszu Alimentacyjnego. Należy pamiętać, że część tych osób to niepełnosprawni dorośli, którzy mieli jako dzieci przyznane alimenty.

Nie przeżyję z renty i zasiłku

Pan Jan z Inowrocławia zwrócił uwagę właśnie na sytuację alimentowanych dorosłych niepełnosprawnych. – Przez taką zmianę w ustawie tracą dorośli niepełnosprawni w stopniu znacznym, tak jak ja – mówi nasz czytelnik. – Od 2009 r. mam alimenty z Funduszu Alimentacyjnego przy jednoczesnym prawie do renty socjalnej i do zasiłku pielęgnacyjnego. Nie przeżyję z samej renty i zasiłku. Jestem sam i sam sobie muszę radzić. Życie mnie nie głaskało. Najpierw porzucili mnie rodzice biologiczni, a po 1990 roku matka zastępcza wybrała alkohol. Mam poważną niepełnosprawność narządu ruchu i nerek. Trochę pracowałem, ale mogę być zatrudniany jedynie w specjalnych warunkach. Trudno o taką pracę – opowiada niepełnosprawny.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej