„Skuteczne i efektywne wspieranie działań na rzecz środowiska” – pisze o swojej misji na stronie internetowej Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i wymienia główne cele swojej działalności: poprawa stanu środowiska poprzez wsparcie działań środowiskowych, wykorzystanie środków z UE na ochronę środowiska i gospodarkę wodną, wdrażanie innowacji z tego zakresu, poprawa efektywności energetycznej i wykorzystanie energii z OZE czy wspieranie niskoemisyjnej gospodarki.

NIK pyta NFOŚiGW o wydatki

Najwyższa Izba Kontroli wzięła pod lupę finanse NFOŚiGW - jednej z najbogatszych instytucji w Polsce - i sprawdziła, jak w ostatnich latach ten fundusz odpowiedzialny za ochronę środowiska wydaje swoje pieniądze. Wnioski z kontroli przeprowadzonej przez NIK będą prezentowane na szczycie klimatycznym w Katowicach.

Jak czytamy w raporcie NIK, do którego najważniejszych punktów dotarła "Wyborcza", tylko w pierwszej połowie 2017 r. NFOŚiGW zgromadził na swoim rachunku prawie 6,5 mld zł. W całym 2017 r. ponad 12 mld zł. Pieniądze pochodzą z opłat i kar za korzystanie ze środowiska, opłat sektora energetycznego, ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2, z opłat recyklingowych pojazdów wycofanych z eksploatacji czy sprzedawanych koncesji. Do tego dochodzą fundusze norweskie i unijne - m.in. pieniądze z Funduszu Spójności, Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego, programu Life.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej