Władze szwedzkiego koncernu przyznały, że nie zdawały sobie sprawy z tego, jak negatywny wpływ na środowisko miał klej stosowany dotychczas przez firmę. Stwierdzono, że substancja, która jest masowo wykorzystywana do produktów z drewna i drewnopodobnych, bazuje na paliwach kopalnych. Nowy produkt, który ma go zastąpić, przyczyni się do zmniejszenia emisji trujących substancji aż o 6 proc.

Ikea. Odnawialne źródła energii kluczem do ekologii

Ikea stwierdziła, że materiały i proces produkcji stanowią ponad połowę całkowitego wpływu firmy na środowisko. W związku z tym szwedzka firma opracowała wiele inicjatyw mających na celu zmniejszenie emisji we własnych fabrykach i u swoich dostawców.

Koncern chce ograniczyć emisję o 80 proc. trujących substancji z procesów produkcyjnych. Nie uda się to jednak bez zmian u dostawców. Szwedzi twierdzą, że mają możliwości zmuszenia ich do zmian w zakładach. Firmy uczestniczące w łańcuchu dostaw mają inwestować w odnawialne i nadające się do recyklingu materiały, a także do stopniowego zmniejszania tych na bazie paliw kopalnych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej