Po trwającym ponad trzy lata procesie międzynarodowy trybunał arbitrażowy w Paryżu zdecydował, że Rosja ma zapłacić ukraińskiemu Oszczadbankowi odszkodowanie za straty spowodowane przez aneksję Krymu. Należący całkowicie do państwa Oszczadbank to jeden z największych banków detalicznych na Ukrainie, tamtejszy odpowiednik naszego PKO BP.

„Suma odszkodowania wyniesie 1,3 mld dol. plus odsetki, które będą naliczane od chwili ogłoszenia wyroku do chwili faktycznej zapłaty rekompensaty” – poinformował Oszczadbank o decyzji trybunału w Paryżu. Za każdy dzień zwłoki w wykonaniu wyroku przez Rosję dolicza się 97 tys. dol. odsetek.

Precedensowa wygrana

Liczący ponad 30 tys. stron pozew przeciw Rosji ukraiński bank złożył na początku 2016 r. Wcześniej Oszczadbank zwrócił się do Rosji o negocjacje w sprawie zapłaty odszkodowania za inwestycje banku na okupowanym Krymie, ale Rosja nie odpowiedziała na wniosek. Rozprawa w tej sprawie odbyła się przed trybunałem w Paryżu na podstawie regulaminu arbitrażowego komisji ds. prawa handlu międzynarodowego ONZ, umowy rządów Rosji i Ukrainy z 1998 r. o wzajemnej ochronie inwestycji, a także norm prawa międzynarodowego.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej