Za niecały tydzień w Katowicach na szczycie klimatycznym COP24 cały świat będzie decydował o tym, jakie konkretne działania podjąć, by zahamować wzrost temperatury na ziemi. Aby złagodzić jego katastrofalne skutki, jak powolne kurczenie się krajów wyspiarskich, susze i powodzie oraz związane z nimi kłopoty rolnictwa czy ekstremalne zjawiska pogodowe, do końca wieku trzeba ograniczyć globalne ocieplenie do maksymalnie 2 st. C, a najlepiej - do 1,5 st. Zobowiązanie do działań nakierowanych na ten cel podjęły państwa w porozumieniu paryskim podczas szczytu COP21.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej