Rozmowa z Prof. Andrzejem Wojtyną, wykładowcą Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, byłym członkiem Rady Polityki Pieniężnej.

Patrycja Maciejewicz: Po aferze KNF jasne jest, że nie odbudujemy wizerunku nadzoru bez wyjaśnienia całej sprawy. I powołania nowego przewodniczącego, który będzie dla rynków gwarancją niezależności.

Prof. Andrzej Wojtyna: Musiałaby to być osoba spoza kręgu władzy, dająca rękojmię, że nie będzie ulegać naciskom. Na razie na coś takiego się nie zanosi. Nie zostało to jasno zapowiedziane, więc – niestety – zakładam, że nie jest szukana osoba, która będzie np. skłonna bronić niezależności instytucji i publicznie protestować, gdy będzie ona naruszana przez polityków.

Na razie pełniącym obowiązki został zastępca Marka Chrzanowskiego Marcin Pachucki.

– To nie jest docelowo dobra kandydatura.

To byłoby fatalne rozwiązanie - pozostawiać kogoś z kierownictwa KNF. Zastępcy działali przecież pod kierownictwem osoby, która się skompromitowała i być może złamała prawo
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej