Środowe zeznania Elżbiety Chojny-Duch przed komisją do spraw wyłudzeń VAT to polityczny prezent dla PiS, ale i symbol niezwykle niepokojących praktyk, które miały miejsce w resorcie finansów w 2008 roku.

Przewodniczący sejmowej komisji śledczej ds. VAT Marcin Horała po zakończeniu przesłuchania triumfował.

„Lobbyści z gabinetem w MF na nieformalnych spotkaniach w KPRM, biznes podatkowy pisze ustawy, rozwiązania rozszczelniające system podatkowy wpisywane do prawa decyzją Sławomira Nowaka, szefa gabinetu politycznego premiera Tuska” – pisał na Twitterze.

I nie jest to, jak często bywa w politycznych przepychankach, gigantyczne nadużycie. Zeznania świadka pozwalają posłowi na zadawanie podobnych ciosów. Chojna-Duch zeznawała oczywiście pod przysięgą. Na ile jej twierdzenia się jednak obronią - to pokaże czas.

– W najbliższych dniach przygotujemy zawiadomienia o tym, że prawdopodobnie doszło do popełnienia przestępstwa urzędniczego przez byłego ministra finansów i byłego szefa gabinetu – poinformował dziś Horała.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej