Poprawka, wokół której trwa wojna rządzących z opozycją, daje prawo Komisji Nadzoru Finansowego do decydowania, który bank można przejąć za przysłowiową złotówkę. Decyzje administracyjne KNF mają dotyczyć nie tylko banków, które wpadły w problemy finansowe, ale również tych, które zdaniem KNF mogą mieć w przyszłości kłopoty z płynnością finansową. Wprowadzenie w życie tych przepisów wiąże się z kosztami dla budżetu państwa, bo dwa banki - przejmowany i przejmujący - mają dostawać pieniądze na przetrwanie od Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej