W niedzielę podczas spotkania z mieszkańcami Dębicy (woj. podkarpackie) premier Morawiecki wypalił, że „środki unijne są ważne (...), ale dużo więcej dobra przynosi rząd Prawa i Sprawiedliwości”.

Perorował, że z UE rocznie średnio do Polski – na programy dla rolników, programy drogowe czy kolejowe – wpływa około 25-27 mld złotych rocznie.

„My z samego uszczelnienia podatków w przyszłym roku będziemy mieli może nawet około 50 mld złotych, czyli niemal dwa razy więcej” – zauważył dumnie Morawiecki. Wcześniej – w sobotę – to samo mówił podczas spotkania z mieszkańcami Ryk.

Premier po raz kolejny dał przykład swojej ekonomicznej ignorancji. Inna sprawa, że jest to działanie celowe, zaplanowane, do bólu cyniczne.

Ile rząd PiS zarobił dla budżetu?

W przyszłym roku wpływy z podatków mają być wyższe o 19 mld zł niż w tym roku. Tako głosi budżet. Nijak ma się to więc do opisanych przez premiera 50 mld zł.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej