W piątek rano akcje Danske Bank straciły prawie 10 proc. na wartości i spadły do poziomu najniższego od czterech lat. Stało się to po ogłoszeniu przez dziennik „The Financial Times” informacji, że w 2013 r. duński bank pomógł wyprowadzić z Rosji do 8,5 mld euro za pomocą tzw. transakcji zwierciadlanych.

To oznacza znacznie większe zaangażowanie tego banku w podejrzane transakcje z Rosjanami. Dotąd uważano, że robił to tylko estoński oddział Danske Banku. Teraz okazało się, że tzw. transakcje zwierciadlane przeprowadzano także w Danii.

Wzorem Deutsche Banku

O stosowanie transakcji zwierciadlanych z Rosją był już oskarżany Deutsche Bank. Transakcje polegały na tym, że rosyjscy klienci Deutsche Bank kupowali za ruble akcje rosyjskich spółek i natychmiast sprzedawali je za dolary na giełdzie w Londynie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej