Od 15 lat rząd dolicza kierowcom specjalne opłaty do rachunków za polisy OC, do stempla w dowodzie rejestracyjnym za przedłużenie dopuszczenia auta do ruchu oraz do zapłaty za tablice rejestracyjne czy prawo jazdy. Pieniądze z tych opłat zasilają fundusz, który dotąd był przeznaczony wyłączenie na sfinansowanie budowy i eksploatacji systemu Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK). Ale w przyszłym roku rząd zamierza wykorzystać na inne cele pieniądze ściągane od kierowców na CEPiK.

Wielki zastrzyk z wpłat od kierowców

„W roku 2019 wydatki Funduszu CEPiK przeznacza się także na finansowanie zadań ministra właściwego do spraw informatyzacji związanych z informatyzacją kraju” – przewiduje lakonicznie projekt ustawy okołobudżetowej na 2019 r., który ogłosiło Ministerstwo Finansów.

Dopiero z uzasadnienia do tego projektu można się dowiedzieć, że w przyszłym roku Ministerstwo Cyfryzacji ma dostać 151,8 mln zł z opłat ściąganych od kierowców na budowę CEPiK.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej