Współpraca energetyczna była jednym z głównych tematów na wtorkowym spotkaniu w Białym Domu prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem USA Donaldem Trumpem.

W podpisanej przez prezydentów wspólnej deklaracji o polsko-amerykańskim partnerstwie strategicznym skrytykowano budowany przez Gazprom nowy bałtycki gazociąg Nord Stream 2 z Rosji do Niemiec.

„Będziemy nadal koordynować nasze działania mające na celu przeciwdziałanie projektom energetycznym zagrażającym naszemu wspólnemu bezpieczeństwu, takim jak Nord Stream 2” – zapisano w deklaracji.

Ale Donald Trump pozbawił tę deklarację treści, zanim jeszcze ją podpisał.

Bez sankcji na Nord Stream 2

Czy prezydent USA nałoży sankcje na firmy pomagające Gazpromowi w budowie Nord Streamu 2? – zapytał korespondent Polskiego Radio Trumpa tuż przed spotkaniem z Dudą.

– Nie zamierzamy tego zrobić – bez wahania odpowiedział Trump.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej