Firmy realizujące długoletnie kontrakty, zwłaszcza publiczne, są na minusie. Polimex-Mostostal, który budował m.in. nowy blok energetyczny w Kozienicach, ogłosił z końcem sierpnia, że w pierwszym półroczu odnotował straty w wysokości prawie 21 mln zł. „Główną przyczyną spadku wyniku było zaktualizowanie budżetów na realizowanych kontraktach, głównie na kontrakcie Żerań oraz Kozienice” – czytamy w raporcie podsumowującym pierwsze sześć miesięcy roku. 

Wcześniej o 30-milionowej stracie informował Erbud, który precyzował przyczyny zapaści: konieczność zmniejszenia planowanych marż spowodowana wzrostem cen materiałów oraz usług podwykonawców. – Niektóre kontrakty publiczne wyceniliśmy 3,5 roku temu, a w tym czasie wzrost płac w budowlance sięgnął 20-30, a w niektórych regionach nawet 40 proc. – potwierdzał podczas warszawskiego Property Forum Jerzy Werle, prezes Warbudu.

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej