W najbliższych miesiącach budżetowi Ukrainy nie zagrożą problemy finansowe, do których mogłaby doprowadzić spłata ponad 3 mld dol. długu wobec Rosji.

Sąd apelacyjny Anglii uchylił wyrok Wysokiego Sądu Londynu, który wiosną zeszłego roku, prowadząc postępowanie w uproszczonym trybie, zobowiązał Ukrainę do spłaty tego długu wraz z odsetkami. Jednocześnie jednak londyński sąd pozwolił wtedy Ukrainie odwołać się od swojego wyroku i zawiesił jego wykonanie do czasu rozpatrzenia apelacji.

Udana apelacja

A w sądzie apelacyjnym Anglii Ukraina odniosła sukces, bo chociaż sąd odrzucił część argumentów Kijowa, to jednocześnie uznał, że sąd pierwszej instancji powinien w pełni i na jawnych rozprawach rozpatrzyć zarzuty Ukrainy, że została zmuszona przez Rosję do zaciągnięcia tego długu. A w konsekwencji, sąd apelacyjny uchylił wyrok Wysokiego Sądu Londynu i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia w pierwszej instancji, tym razem już w pełnym, a nie uproszczonym trybie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej