W tym roku na polskie drogi znowu wjedzie około miliona używanych aut z importu, jak przewidują eksperci z branży motoryzacyjnej.

Według analiz Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego do końca sierpnia zarejestrowano u nas po raz pierwszy ponad 625 tys. używanych samochodów osobowych z importu, o 7,3 proc. więcej niż przed rokiem.

A jednocześnie są to coraz częściej stare, mocno wyeksploatowane pojazdy, które na Zachodzie przejeździły ponad 10 lat, zanim trafiły do Polski. Obecnie stanowią one już niemal 55 proc. importu używanych samochodów.

Przeciętne używane auto sprowadzane do Polski ma 11 lat i 8 miesięcy – wynika z analiz firmy Samar. Według jej danych największą popularnością wśród obecnie importowanych samochodów z drugiej ręki cieszą się pojazdy wyprodukowane w 2007 r. Ale w pierwszej dwudziestce najpopularniejszych roczników są także samochody, które za bramy fabryk wyjechały w 1998 r., czyli jeszcze w zeszłym wieku.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej