Kryzysy finansowe są czymś w rodzaju płatków śniegu: nie ma dwóch identycznych, ale na pewno wyglądają wystarczająco podobnie, aby można było określić, czym one są - wieszczy Bloomberg.

Przepis na kryzys

Standardowe problemy rynków wschodzących biorą się z wysokiego zadłużenia. Do niego należy dodać powiązaną z nim bańkę na rynku kredytowym i wspieranie dużych nieekonomicznych projektów. Jeśli dołączymy do tego słaby sektor bankowy, deficyt budżetowy, deficyt na rachunku bieżącym i niewystarczające rezerwy walutowe, to mamy gotowy przepis na kryzys. Trzeba dodać też korupcję, słabą władzę państwową i oparcie gospodarki na eksporcie nisko przetworzonych towarów.

Argentyna idzie na dno

- Rynki wschodzące są na skraju załamania, a jeżeli inwestorzy mieli jeszcze jakiekolwiek wątpliwości, rozwiał je prezydent Argentyny Mauricio Macri, publikując filmik na YouTubie, w którym potwierdzał wobec całego świata, że sytuacja w jego kraju stała się krytyczna - twierdzi Althea Spinozzi, menedżerka ds. obrotu Saxo Banku.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej