Na tę premierę w wielkim napięciu czekali dziennikarze motoryzacyjni. Ale głównie, jeśli nie wyłącznie, w Rosji.

Pod koniec sierpnia na targach motoryzacyjnych w Moskwie pierwszy raz przedstawiono luksusowe auto Aurus Senat, pierwszy pojazd nowej marki samochodów klasy premium stworzonej w Rosji.

Nazwa marki pochodzi z połączenia słów „aurum” (złoto po łacinie) oraz Russia, czyli Rosja po angielsku. Innymi słowy, Aurus oznacza złoto Rosji. Do tego dochodzi slogan marki: „Przebudzenie wewnętrznej siły”. I jeszcze promocyjne hasło: „Aurus – nowe słowo w świecie technologii i luksusu z Rosji”.

Bo swoimi luksusowymi autami Rosja chce przebojem wejść do elitarnego klubu producentów pojazdów klasy premium, konkurując z brytyjskimi markami Rolls-Royce i Bentley czy niemieckimi Daimlerem.

Sukces mają zapewnić pomoc niemieckich inżynierów, pieniądze od arabskich szejków naftowych, a przede wszystkim image aut, z których korzysta osobiście prezydent Rosji Władimir Putin.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej