- PPK to nie jest następne OFE. W tym przypadku jest jasne, że niewielkie kwoty, które wpłaca pracownik - dopłacane przez pracodawcę i skarb państwa - stają się automatycznie dziedziczonymi, prywatnymi środkami obywateli. Jest to kolejny duży program prospołeczny - mówił we wtorek po posiedzeniu Rady Ministrów premier Mateusz Morawiecki. Rząd przyjął projekt, co oznacza, że w najbliższym czasie trafi do Sejmu.

- Warto porównać go do tego, co zrobił PSL i PO kilka lat temu. Otóż zabrano środki z OFE, 152 mld zł, i, kolokwialnie mówiąc, te środki zostały skonsumowane. My przekazujemy w ciągu najbliższych 10 lat 35, 40 lub może więcej miliardów złotych właśnie jako kolejny impuls do programu.

Premier nie dodał, że pieniądze przekazane do budżetu z OFE zostały zapisane na naszych wirtualnych kontach w ZUS.

Pracownicze plany kapitałowe - jak to działa?

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej