„Wyborcza” dotarła do projektu nowelizacji ustawy odpadowej, która m.in. ma uniemożliwić sklepom obchodzenie obowiązku odprowadzania opłaty recyklingowej od sprzedanych toreb foliowych (reklamówek). Dziś wynosi ona 20 groszy (25 groszy z VAT), jednak obejmuje tylko torebki o grubości od 15 do 50 mikrometrów, które są najczęściej wydawane przy kasach. Niektóre sieci postanowiły jednak dorobić się na grubszych foliówkach, konkurując ceną. 

W niektórych sieciach reklamówki do 50 mikrometrów nie były w ogóle dostępne (Biedronka, Fresh Market, Żabka) albo ich koszt był wyższy od ceny grubszych reklamówek (Lidl). Z każdym dniem tracił więc budżet państwa, bo opodatkowane opłatą recyklingową torebki nie były sprzedawane, a kwoty ze sprzedaży grubszych reklamówek w całości trafiały do właścicieli sklepów.

CZYTAJ TAKŻE: Ryanair wprowadza nowe opłaty za bagaż podręczny

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej