Czy opłaca się importować towary z Turcji? Pokusą ku temu jest słabnąca waluta tego kraju.

– Dla polskiego przedsiębiorcy osłabienie liry tureckiej powoduje, że coraz bardziej opłacalne staje się importowanie towarów z Turcji – uważa Jakub Makurat, dyrektor generalny Ebury Polska. – Szczególnie wtedy, gdy polska firma dokonuje rozliczeń w lirze tureckiej. Rok temu lira kosztowała 1,05 zł, czyli za jedną lirę płaciliśmy nieco ponad 1 złoty, obecnie wystarczy 58 groszy. Oznacza to, że ten sam towar kosztuje prawie połowę mniej – dodaje.

Euro, a nie lira

Jest też gorsza informacja. – Jeżeli firma rozlicza się na przykład w euro (a większość transakcji odbywa się w tej walucie), to importer zapłaci podobną kwotę w złotych, gdyż rok temu euro również kosztowało około 4,25-4,30 w tym samym okresie. Szansą w takim przypadku jest oczywiście renegocjowanie kontraktów, bo lira do euro osłabła, co oznacza, że turecki eksporter za swoje towary dostaje odpowiednio więcej środków w lokalnej walucie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej