Prezydent Recep Tayyip Erdogan znalazł dobroczyńcę, który pomoże Turcji odejść od krawędzi kryzysu finansowego. Katar obiecał zainwestować 15 miliardów dolarów w Turcji. Tuż po ogłoszeniu tej decyzji lira zyskała 6 proc. na wartości. Emir Tamim bin Hamad Bin Al Thani obiecał pomoc po spotkaniu z Erdoganem.

Turcja. Kolos na glinianych nogach

Prezydent Turcji szuka sposobów, aby uchronić gospodarkę przed bankructwem. Konflikt z USA i wojna celna z administracją amerykańską stały się kroplą, która przelała czarę. Gospodarka turecka od kilku już lat nie była zrównoważona. Działania władz okazały się fatalne dla własnej waluty. Bank centralny po utracie niezależności nie podnosi stóp procentowych mimo coraz wyższej inflacji (16 proc. w lipcu), bo prezydent uważa, że niskie stopy gwarantują boom gospodarczy. – Erdogan sam siebie określił „wrogiem stóp procentowych” i wielokrotnie informował o potrzebie obniżania kosztów pieniądza – stwierdził Roman Ziruk, analityk Ebury Polska.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej