Na koniec 2017 roku w budowie miało być 10 tys. mieszkań „na tani wynajem” w ramach rządowego programu "Mieszkanie plus". W maju gotowe były 403 (w Białej Podlaskiej i Jarocinie), a ponad tysiąc się budowało. Grunty pod inwestycje miały przekazywać m.in. Lasy Państwowe, Poczta Polska czy PKP, ale okazało się, że rząd łatwiej spełni swoją obietnicę wyborczą, kupując gotowe projekty z pozwoleniami na budowę na działkach samorządowych. Głównie na prowincji.

Największe Mieszkania plus

Przed wyborami samorządowymi PiS chce, by program przyspieszył - przynajmniej na papierze. Pomysł prezesów BGK Nieruchomości? Budować potężne osiedla ze żłobkami i szkołami. Przykład? Nowe Jeziorki na 2,7 tys. mieszkań, które powstaną na granicy Ursynowa i podwarszawskiej Lesznowoli. Kolejne spółka wybuduje w Katowicach i Gdyni.

Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej