Jeszcze w maju, po ponad 70 pożarach magazynów odpadów i przed przyjęciem nowych przepisów mających ukrócić proceder podpalania składowisk, premier Mateusz Morawiecki zapowiedział: – Od teraz zaczynamy wzmożone kontrole składowisk, aby do pożarów więcej nie dochodziło.

Kolejnych jednak nie udało się uniknąć: tuż po przyjęciu nowelizacji ustaw o odpadach i inspekcji ochrony środowiska przez Sejm doszło do ogromnego pożaru niebezpiecznych substancji (oleje, smary, farby) na nielegalnym składowisku w Jakubowie na Dolnym Śląsku. Beczki wybuchały z taką siłą, że ogniem zajął się pobliski las, a z terenu kopalni KGHM w Polkowicach ewakuowano 340 górników.

Duda podpisuje ustawy, a śmieci płoną dalej

Gdy ustawy w miniony piątek podpisał prezydent Andrzej Duda, w sobotę w Brzezince (gmina Oświęcim) zapłonęło kolejne składowisko śmieci, którego właścicielami są obywatele Chin.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej