Pracownicy Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej 1 marca wysłali do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego pełne żalu, niemal identyczne listy. Do dziś nie dostali na nie odpowiedzi, dlatego kopie korespondencji wysłali do mediów. Listy nie są przez nikogo podpisane – pracownicy twierdzą, że boją się utraty pracy. Proszą jednak, by anonimy zostały potraktowane poważnie przez rządzących i dziennikarzy.

Kancelaria premiera na razie w tej sprawie milczy.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej