Zmniejsza się mobilność społeczna, czyli możliwość przemieszczania się obywateli i obywatelek w górę i w dół drabiny społecznej - alarmuje OECD w najnowszym raporcie "Popsuta społeczna winda" o promowaniu mobilności społecznej. Rosnący wpływ na przyszłość dzieci mają za to pieniądze rodziców. Bo pieniądze to dostęp m.in. do edukacji i ochrony zdrowia.

Jeśli w latach 2002-14 żyłeś w Polsce, a twój ojciec był robotnikiem fizycznym, miałeś 40 proc. szans na to, że powtórzysz jego los, i tylko 25 proc. szans na to, że awansujesz na kierownika. Jeśli zaś ojciec był kierownikiem, szanse na zostanie robotnikiem spadały do 20 proc., a do 50 proc. wzrastało prawdopodobieństwo, że także będziesz zarządzać pracownikami.

Lepka podłoga, kleisty sufit

Badacze OECD  (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju), czyli organizacji skupiającej 35 wysoko rozwiniętych i demokratycznych państw świata, obserwują trend: od początku lat 80. wiele rodzin zostało uwięzionych na dole drabiny społecznej - ich dzieci mają niższą mobilność społeczną, czyli mniejsze szanse na awans niż poprzednie generacje. OECD donosi o zjawiskach "lepkiej podłogi" - dzieciach ubogich, niemogących wyrwać się z biedy - i "lepkiego sufitu": dzieciach bogatych, które muszą się mocno postarać, żeby spaść ze szczytu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej