Nowe wielkie inwestycje w rozbudowę swoich instalacji petrochemicznych zapowiedział w środę PKN Orlen.

Do 2023 r. koncern zamierza wyłożyć 8,3 mld zł, aby o 30 proc. zwiększyć potencjał swoich zakładów w Płocku i Włocławku, które wytwarzają olefiny i fenol oraz budowę kompleksu produkcji aromatów. Są to ważne surowce do wyrobu tworzyw sztucznych. ”Jest o co powalczyć, bo szacowana roczna EBITD po zakończeniu projektów wzrośnie o 1,5 mld zł. Oznacza to zwrot z inwestycji w ciągu 5-6 lat i to jest bardzo dobra informacja dla naszych akcjonariuszy” – zapowiedział prezes Orlenu Daniel Obajtekcytowany w komunikacie spółki.

Teraz poszukamy pieniędzy

Akcjonariusze Orlenu mogli być jednak zaskoczeni. Bo zatwierdzony we wtorek przez zarząd program inwestycji w rozbudowę instalacji petrochemicznych nie był przewidywany w obecnej strategii koncernu. W tym dokumencie zakładano skromniejszą inwestycję za ponad 400 mln zł w rozbudowę instalacji w Płocku do produkcji propylenu o jakości polimerowej. Ta inwestycja ma być zakończona w drugiej połowie tego roku.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej