Uszczelnienie systemu podatkowego to sztandarowy program rządu PiS i dla jego realizacji przez ostatnie dwa lata wprowadzono wiele zmian w przepisach.

Efekty są. W sprawozdaniu z wykonania budżetu za 2017 r. rząd poinformował, że w zeszłym roku dochody podatkowe budżetu były o 14,1 mld zł wyższe, niż planowano i aż o 42,1 mld zł większe niż w 2016 r. Ale oprócz walki z szarą strefą do zwiększenia dochodów fiskusa przyczyniło się także zwiększenie wzrostu gospodarki i zatrudnienia, jak przyznał rząd.

Jednak walka z szarą strefą przyniosła tylko połowiczne sukcesy. W swoim sprawozdaniu rząd ocenił, że w 2017 r. dochody podatkowe budżetu stanowiły równowartość 15,9 proc. PKB, a w 2007 r. było to 17,4 proc. PKB, czyli o 1,5 pkt proc. więcej.

„W warunkach 2017 r. odpowiada to kwocie ok. 30 mld zł, co wskazuje na wciąż istniejący potencjał do poprawy poziomu ściągalności podatkowej w następnych latach” – napisano w rządowym sprawozdaniu. Tylko w przypadku VAT lukę w ściąganiu tego podatku rząd oszacował na 25 mld zł, czyli aż 14 proc. całości potencjalnych wpływów z tego podatku.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej