– Zdajemy sobie sprawę z tego, że nadrabiamy wieloletnie zapóźnienia cywilizacyjne, dlatego program „Czyste powietrze” będzie się składał z wielomilionowych funduszy na rzecz termomodernizacji i podniesienia efektywności energetycznej – mówił w czwartek premier Mateusz Morawiecki, ogłaszając start programu „Czyste powietrze”.

W ramach programu w ciągu 10 lat rząd zamierza wydać nawet 130 mld zł na docieplenie domów mieszkalnych i wymianę przestarzałych pieców na węgiel, które nie spełniają wymogów przyjętych w ubiegłym roku przepisów dotyczących standardów dla kotłów węglowych. Skąd weźmie aż tyle?

Pieniądze będą pochodziły z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, wojewódzkich funduszy ochrony środowiska, funduszy unijnych, przychodów w ramach systemu handlu emisjami (ETS – Emissions Trading System) i opłaty paliwowej, której część będzie trafiać do NFOŚ.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej