Piątek wieczorem. Na nielegalnym składowisku odpadów przy byłym zakładzie barwników Boruta w podłódzkim Zgierzu pali się 50 tys. ton odpadów sprowadzonych do Polski głównie z Anglii i Włoch. Nim udaje się ugasić ten pożar, w małopolskiej Trzebini w sobotę w nocy zaczyna płonąć składowisko opon. Wcześniej paliła się m.in. sortownia śmieci w Warszawie, składowisko odpadów w Giebni, opony i odpady wielkogabarytowe w Mielenku Drawskim, odpady komunalne w Siemianowicach Śląskich.

Pozostało 91% tekstu
Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej