Komisja Europejska w poniedziałek ogłosiła propozycję zmian unijnych przepisów dotyczących jednorazowych produktów z tworzyw sztucznych. Ich obecność w morzach i oceanach rośnie w zastraszającym tempie. Według danych Instytutu Europejskiej Polityki Ochrony Środowiska Naturalnego rocznie dostaje się do nich od 4,8 do nawet 12,7 mln ton takich odpadów. KE przekonuje, że za połowę z nich odpowiada zużycie dziesięciu kategorii produktów, na których właśnie KE się skoncentrowała.

Plastikowe sztućce, talerze i słomki na cenzurowanym

Te z nich, które można łatwo zastąpić zamiennikami z innych, mniej obciążających środowisko materiałów (plastikowe patyczki kosmetyczne, sztućce, talerze, słomki, mieszadełka do napojów i patyczki do balonów) mają być objęte zakazem wprowadzania do obrotu. Plastikowe butelki na napoje będą akceptowalne, o ile ich nakrętki i pokrywki będą do nich przymocowane. Ponadto państwa członkowskie zostaną zobowiązane do ich odzysku na poziomie 90 proc. do 2025 roku. (dziś w Polsce wprowadza się na rynek 200 tys. ton butelek PET, z czego odzyskuje się ok. 40 proc). Państwa muszą też doprowadzić do ograniczenia korzystania z plastikowych pojemników na żywność i kubków, stosując rekomendowane narzędzia, m.in. krajowe limity czy dodatkowe opłaty dla konsumentów wybierających taki rodzaj opakowań.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej