„Diesel bis Euro 5/V” – 100 znaków zakazu wjazdu dla diesli niespełniających norm emisji spalin Euro 5 stanęło właśnie na ulicach Hamburga. Zakaz zacznie obowiązywać na dwóch największych przelotowych ulicach miasta. Z ruchu zostanie wyłączone niespełna 3 km trasy, ale wystarczy, aby uprzykrzyć życie kierowcom jeżdżącym samochodami z silnikami dieslowskimi, które emitują duże ilości spalin.

Władze Hamburga nie ugięły przed protestami. Decyzję o wprowadzeniu trwałego zakazu podjęły w lutym, po orzeczeniu sądu stwierdzającym legalność takiego rozwiązania. Teraz decyzja wchodzi w życie.

CZYTAJ TEŻ: Co zrobić, aby smog truł nas mniej?

Hamburg chce mieć powietrze bez spalin

Hamburg – obok Monachium, Stuttgartu, Bonn i Dusseldorfu – jest na liście najbardziej zanieczyszczonych miast Niemiec. Za przekroczenie norm stężenia dwutlenku azotu Komisja Europejska zaskarżyła Niemcy przed Trybunał Sprawiedliwości UE.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej