– W ciągu dwóch-trzech lat jest szansa na ukończenie budowy systemu – powiedział we wtorek wiceminister cyfryzacji Karol Okoński podczas sejmowej debaty nad rządowym projektem ustawy, która kolejny raz – tym razem bezterminowo – przekłada dokończenie modernizacji systemu CEPIK.

Prace nad tą ustawą rząd prowadzi jak w ukropie, bo według obowiązujących przepisów 4 czerwca powinna wejść w życie część zmodernizowanego systemu CEPiK 2.0 dotycząca kierowców. według raportu NIK pod koniec zeszłego roku prace nad tą częścią systemu były zaawansowane zaledwie w 3 proc. A wprowadzenie w listopadzie 2017 r. części CEPiK 2.0 dotyczącej pojazdów zakończyło się totalną klapą. Na rejestrację auta w niektórych miastach trzeba było czekać ponad dwie godziny zamiast 20 minut (jak wcześniej). I w ciągu ostatnich miesięcy rządowi informatycy zajmowali się usuwaniem awarii i błędów, zamiast skupić się na przygotowaniu kolejnych części systemu.

Wyczerpałeś już limit bezpłatnych artykułów w tym miesiącu

Bądź na bieżąco - kup cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych
i wszystkich magazynów Wyborczej