Marzec 2017 roku. Tomasz Brzostowski, dyrektor zarządzający globalną siecią centrów usług dla biznesu w Hitachi Vantara, spółce córce japońskiego koncernu Hitachi, spotyka profesora Jerzego Hausnera, wykładowcę Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. W trakcie rozmowy zastanawiają się, dlaczego studenci nie chodzą na wykłady, zjawiając się tylko po wpis w indeksie i frustrując wykładowców. Dochodzą do kilku wniosków.

Po pierwsze: że system kształcenia w Polsce jest zbyt teoretyczny. Studenci wolą zdobywać doświadczenie.

Po drugie: że z braku przepływów między uniwersytetami i biznesem powiększa się luka – brakuje pracowników o najbardziej pożądanych przez biznes kompetencjach.

I po trzecie: że jeśli szybko nie wprowadzi się działań zaradczych, frustrować się będą nie tylko wykładowcy, ale z Polski może uciec branża nowoczesnych usług dla biznesu.

Pozostało 85% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej