Posłowie PO Wojciech Król oraz Paweł Bańkowski chcieli się dowiedzieć, jaka była suma „wyłudzeń” podatku VAT będąca następstwem udziału w tzw. karuzeli podatkowej w roku 2015, w roku 2016 i w roku 2017.

Na to pytanie miał im odpowiedzieć podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów Paweł Cybulski. Miał, ale tego nie zrobił.

– Informuję, iż dane statystyczne przekazywane do Ministerstwa Finansów przez jednostki terenowe administracji skarbowej nie pozwalają na sporządzenie zestawień w zakresie oczekiwanym przez panów posłów. Tym samym Ministerstwo Finansów nie dysponuje informacjami o „wyłudzeniach” podatku VAT będących następstwem tzw. karuzeli podatkowych – stwierdził w Cybulski.

Ujawnił za to dane dotyczące tzw. luki w VAT. W okresie 2007-15 ona rosła. Kiedy przyszedł PiS, to się zmieniło.

„Według wstępnych szacunków Ministerstwa Finansów od 2016 r. luka podatkowa ulega zauważalnemu ograniczeniu, w sposób istotny zmniejszyła się w 2017 r., choć wciąż wynosi ok. 14 proc. potencjalnych wpływów. Dla lat 2015-16 wynosiła odpowiednio ok. 40 i 34 mld zł (23,9 proc. i 20 proc.)” – zauważył Cybulski.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej